I znów wpis po dłuższej nieobecności ;)Nie wiedziałam, że praca na infolinii może być tak wyczerpująca! Po powrocie z pracy mam siły jedynie na oglądanie z moim mężem Igrzysk Olimpijskich oraz wyprawę do sklepu po lody ;) Mam nadzieję, że jak już nauczę się wszystkiego, to będzie inaczej…

Rzuciłabym kilka ciekawostek typu „najśmieszniejsze rozmowy miesiąca”, ale chyba jestem tam właśnie po to aby pomagać osobom, które mają prawo nie wiedzieć,że internetu nie będzie jak ma się wyłączony monitor itp ;) Będę więc politycznie poprawna i zachowam to dla siebie;)

Codziennie poznaję mnóstwo ludzi, którzy się przewijają w sali, jednak brak jest czasu aby sobie dłużej pogadać, bo przecież każdy się śpieszy ;/ Ogólnie to chyba ten pęd najbardziej mi przeszkadza. W bardzo ograniczonym czasie trzeba wykonywać kilka czynności jednocześnie.

Ok. ok . nie zamierzam smęcić będzie dobrze i już :) Wczoraj nawet żartowałam z klientem przez telefon i nikt mnie za to nie obstawił ;)

Jeżeli chcielibyście napisać coś do mnie prywatnie, omijając komentarze, to podaję Wam świeżutki adres e-mail:  lifeofmysoul@gmail.com

Reklamy