Nie nauczyłam się jeszcze grać na żadnym instrumencie chociaż zawsze miałam to w planach. Zawsze było coś bardziej pilnego, ważnego, nie cierpiącego zwłoki…Egzaminy, praca, relacje z przyjaciółmi. Nie chcę powiedzieć, że nie miałam czasu, bo w ten sposób można wytłumaczyć każde niespełnione marzenie i wygląda to dość żałośnie ;)

Czasem śni mi się, że jestem na scenie i śpiewam lub gram. Kilka razy było tak, że nie potrafiłam ruszyć się lub chociaż wydać z siebie dźwięku przez wszechogarniającą tremę ;) W takich chwilach budzimy się i cieszymy, że to tylko sen.

Poniżej zamieszczam utwór, który sprawia, że czasem gdy go słucham łzy same napływają mi do oczu :) Jest naprawdę piękny i gdy na chwilę skupimy się, możemy posłuchań niezwykłej historii…

 

Advertisements